Mam zadanie do wykonania. Klient chce mieć 50 koszulek z nadrukiem na rano. Projekt jest gotowy. Zdyszana wpadam do jednoosobowego departamentu czasami odpowiedzialnego za kreację i przygotowanie do druku: – Krzychu! Są koszulki do druku ASAP. Daj mi kontakt do drukarni! – Jakiej drukarni? – zdumiony spogląda na mnie – No takiej, co nam na […]


Kształtowanie środowiska konstruktywnego feedbacku w pracy się opłaca: pracownikom (bo sami mogą sprawdzić czy spełniają oczekiwania), pracodawcom (bo mogą przekazywać informacje zwrotne nie tylko wtedy, gdy zbliża się ocena roczna lub gdy coś idzie źle) i wreszcie całej firmie (bo feedback to fundament otwartej kultury organizacyjnej, która sprzyja budowaniu zaangażowania).


Każdy dobry pracodawca powinien zadbać o odpowiednie i skuteczne formy motywowania swoich pracowników. Istnieje wiele teorii mówiących o tym jakie metody stosować, często jednak zapomina się o rzeczy zupełnie podstawowej - codziennej komunikacji w firmie. Zatem, w jaki sposób zwracać się do siebie by motywować do osiągania lepszych wyników? Na to pytanie pomógł odpowiedzieć eksperyment polegający na… grze w rzutki!


„To, co spostrzegasz, to, co widzisz i to, co słyszysz w bardzo dużym stopniu zależy od miejsca, w którym stoisz”. Jak mądrze rzekł swego czasu C.S. Lewis - w udzielaniu feedbacku, ale też i w jego przyjmowaniu, główne skrzypce gra perspektywa. Jak zatem podejść do tematu tak, by mieć ją cały czas na uwadze?


Praca z pasją jest jak nie-praca. Dostępna niewielkiej liczbie przedstawicieli poszczególnych zawodów (dane bardzo subiektywne) wypływa z tego, co człowiek po prostu kocha robić. Bardzo korzystna dla współpracowników (bo można się nią „zarazić”), kandydatów („jeśli można tu pracować z pasją, to chętnie się zatrudnię”), a zwłaszcza dla samego pracodawcy (pasja to efektywność) i klientów („zostanę fachowo obsłużony”).