Gdy jakiś czas temu, np. przy zakupie lampki wina, proszono mnie o dowód osobisty traktowałam to jako komplement. Niestety te czasy już bezpowrotnie minęły…, ale zrozumienie dla zachowania sprzedawców pozostało. Tak już przecież ten świat jest urządzony, że jeśli chcemy być postrzegani jako wiarygodni (tu: mieć dostęp do określonego produktu), to musimy to udowodnić: liczbami, […]