Nie bój się nurkować! O tym dlaczego kultura organizacji jest tak WAŻNA

Znajomość oraz świadomość wszelkich aspektów kultury organizacyjnej Twojej firmy to klucz do spójnego, wiarygodnego i prawdziwego Employer Brandingu.

Znajomość oraz świadomość wszelkich aspektów kultury organizacyjnej Twojej firmy to klucz do spójnego, wiarygodnego i prawdziwego Employer Brandingu.

Moja praca jest jak nurkowanie. Najpierw ostrożnie sprawdzam stopą temperaturę wody. Przyzwyczajam się do niej chwilę, by następnie zanurzyć się w niej aż po szyję. Pływam tak sobie jakiś czas. Jest miło, świeci słońce, śpiewają ptaki. Ale to trochę nudne, tak na dłuższą metę (potrzebuję w swoim życiu dość dużo bodźców). Wtedy zwykle postanawiam zanurkować. Myśląc „tam musi być coś ciekawego!” biorę głęboki oddech i znikam na chwilę w głębinach. I tam to dopiero się dzieje…

Pod taflą wody jest ciekawiej, niż “nad”. Bo najpierw są hasła, sesje zdjęciowe pracowników, strony kariery, profile karierowe w mediach społecznościowych, ulotki rozdawane na targach pracy. Jest też określony styl rekrutacji obserwowany m.in. w czasie spotkań kwalifikacyjnych, jest dress code (lub jego brak), są salki rekrutacyjne czy pakiet gadżetów, które pracownik otrzymuje w pierwszym dniu pracy. I to wszystko ważne, i to wszystko istotne. Bo te drobne i większe gesty oraz doświadczenia, jakie budują po drodze, mają bardzo duże znaczenie w tym jak firma jest odbierana przez kandydatów i pracowników (o punktach styku z marką pracodawcy możesz przeczytać w innym miejscu na blogu).

Ale jest coś, co ma jeszcze większe znaczenie. To “coś” jest pod powierzchnią, pod taflą wody, i często trudno je dostrzec na pierwszy rzut oka. Dostępne tylko dla tych, którzy gotowi są zanurkować, zadać pytania, uważnie obserwować, dowiedzieć się więcej. To coś, to…

KULTURA ORGANIZACJI

Edgar Schein. Zapamiętajcie to nazwisko. To on właśnie zdefiniował kulturę organizacji jako „zbiór dominujących wartości i norm postępowania charakterystycznych dla danej organizacji, podbudowany założeniami co do natury rzeczywistości i przejawiający się poprzez artefakty – zewnętrzne, sztuczne twory danej kultury”.

Wyróżnił on trzy poziomy kultury organizacji:

  • Poziom artefaktów (artefakty fizyczne, behawioralne oraz fizyczne) – poziom uświadomiony, widoczny. Przykładami są: język, konkretne zachowania członków danej organizacji, symbole, którymi się posługują (hymn, flaga, kolorystyka, rytuały). Artefakty mają swoje uzasadnienie, historię, rodowód, są związane często z legendą czy też z mitem.
  • Poziom norm i wartości – poziom uświadomiony i częściowo widoczny. Poziom ten definiuje co jest w danej grupie akceptowane a co nie. Co jest dobre, a co złe, co jest nagradzane, a co karane, itp. Występuje tu podział na normy i wartości przestrzegane (przekazywane sobie w sposób nieformalny). Są to tak naprawdę normy, wedle których organizacja funkcjonuje na co dzień oraz deklarowane (ujęte w kodeksie etycznym organizacji, a nie zawsze respektowane. Normy i wartości bardzo często wyrażają się w misji i/lub filozofii organizacji.
  • Poziom założeń kulturowych – wyraża podejście m.in. do zagadnień takich jak: prawda, czas, przestrzeń, natura człowieka i jego działania, relacje interpersonalne. Jest to poziom niewidoczny, nieuświadomiony, najbardziej trwały, a jednocześnie trudny do zbadania. Literatura podaje, że znaczny wpływ na “kształt” tego poziomu to kultura narodowa, mentalność ludzi tworzących organizację (cytuję za SGH).

Nie dowiesz się jakimi normami rządzi się grupa, co jest dla niej akceptowalne a co nie, jeśli nie “zanurkujesz” w organizację. Poprzez uważne rozmowy z pracownikami, wywiady pogłębione, grupy fokusowe, facylitację*, warsztaty – dojdziesz do tego, co stanowi o jej wyjątkowości. A stąd będziesz mieć już blisko do zdefiniowania Employee Value Proposition.

“Kultura zjada strategię na śniadanie” – powiedział Peter Drucker. Ja bym dodała, że… strategię Employer Branding również. Kultura jest absolutnie najważniejsza w projektowaniu działań EB. Dzięki niej, i TYLKO Z NIĄ, mogą być one spójne, prawdziwe i wiarygodne. Tylko opierając się na tym jaka firma RZECZYWIŚCIE jest, a nie to jak CHCIAŁABY być postrzegana możemy projektować angażujące doświadczenia kandydatów i pracowników. Dlatego trzymam kciuki za Twoje badania marki pracodawcy i za uważne przyglądanie się zasadom, normom, wartościom funkcjonującym w Twojej organizacji! To istna kopalnia insightów. Nie bój się zanurkować!

 

 

***

BTW: *jeśli chcesz dowiedzieć się wiele o facylitacji, rozważ szkołę Patways z Krakowa. Nauczysz się pracować na procesie grupowym, poznasz narzędzia, dowiesz się i doświadczysz na tym polega prowadzenie facylitacji.

Żródło grafiki tytułowej tu. Źróda grafiki z tekstu tu,

Pin It

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.