Co możemy zrobić dla klimatu? Czas na mądre działania pracodawców – część 1. [case]

Nie ma żartów. Katastrofa klimatyczna dzieje się dziś. Choć niektórzy zaprzeczają, wolą nie wiedzieć lub „czynią sobie ziemię

Nie ma żartów. Katastrofa klimatyczna dzieje się dziś. Choć niektórzy zaprzeczają, wolą nie wiedzieć lub „czynią sobie ziemię poddaną” – nie można dalej zaprzeczać temu, co się dzieje.

Topnieją lodowce, podnosi się poziom oceanów, a w każdym ssaku, który w nim pływa znajdują się cząstki plastiku. Bioróżnorodność gatunków staje się coraz uboższa, tak jak coraz uboższe w związki odżywcze i witaminy stają się warzywa i ryby, a nawet. Ci, co jedzą mięso wiedzą też, że jest ono pełne antybiotyków. Zimą oddychamy głównie smogiem, który już teraz – jak pokazują badania naukowe – obecny jest nawet w wodach płodowych kobiet ciężarnych!

Mogłabym długo wyliczać złe wieści. Autentycznie, przejmuję się losem planety. Przejmuję się tym, co zostawimy naszym dzieciom. Nie ma być to jednak wpis osobisty, choć wielu emocji schować tak po prostu nie mogę. Ma być to wpis, mimo wszystko, optymistyczny. Jak przekonują naukowcy, jesteśmy w stanie ograniczyć ocieplanie się planety. Ale tu potrzeba działań na masową skalę.

Tak, zgadza się – nasza świadomość ekologiczna rośnie. I nie są to pojedyncze, indywidualne przypadki. Zadając pytanie otwarte o działania eko w polskich firmach na LinkedInie nie spodziewałam się, że aż tylu pracodawców robi COŚ w tym temacie. Myślałam, że będą to pojedyncze działania, ale okazało się, że są to systemowe, przemyślane, oparte na potrzebach grupy docelowej eventy, gadżety, akcje edukacyjne, konkursy. Cudownie! Wierzę, że każda zamieniona butelka plastikowa na kranówkę ma znaczenie. Wierzę, że każda osoba, która choć jeden posiłek zje nie-mięsny przyczynia się do ochrony środowiska. Liczy się każdy krok, każde działanie, każda mikrozmiana. Zebrałam dla Was najciekawsze z nich! Mam przekonanie, graniczące z pewnością, że zainspirują Was do wprowadzania istotnych zmian w Waszych organizacjach.

Zacznijmy od listy działań budujących codzienne nawyki. Spotkałam je w większości firm, z którymi rozmawiałam, więc zebrałam je w pokaźną listę. Oto one:

  • segregowanie śmieci,
  • przypominajki o wyłączeniu klimatyzacji i światła po wyjściu z pomieszczenia, a także o wyłączeniu monitorów na noc i odłączaniu wszystkich ładowarek,
  • recykling zużytych baterii i sprzętu komputerowego,
  • zbieranie nakrętek plastikowych,
  • zdrowe przekąski w kuchniach (owoce, orzechy),
  • zamawianie czasopism i tytułów prasowych w wersji elektronicznej,
  • korzystanie z filtrowanej wody z kranu nawet na oficjalnych spotykaniach,
  • korzystanie z video konferencji zamiast podróży służbowej (jeśli tylko się da),
  • drukowanie dwustronne oraz edukacja pracowników w tym zakresie,
  • informacja w stopce mailowej o nie drukowaniu korespondencji jeśli nie jest to absolutnie konieczne,
  • zachęcanie pracowników do korzystania z wielorazowych toreb bawełnianych,
  • zlikwidowanie plastikowych kubeczków, butelek z wodą,
  • wprowadzanie coraz większej ilości zróżnicowanych, wartościowych potraw bezmięsnych na stołówkach czy imprezach firmowych.

To są bardzo, ale to bardzo ważne mikrozmiany. Zasługują na swoją listę. Każdy z nas może ją wdrożyć u siebie choćby już dziś. A teraz creme de la crème! Trzymajcie się mocno, bo to, co robi Deloitte, Capgemini, Vattenfall IT, Allegro, Monterail oraz Muzeum Polin zasługuje naprawdę na, jak to mówi (jeszcze?) dzisiejsza młodzież, WIELKI SZACUN!

#NatureThatMatters wziął się z filozofii działania Deloitte w zgodzie ze środowiskiem i globalnym zobowiązaniem – What impact will you make? To wewnętrzna kampania firmy, w ramach której pracownicy angażują się w zmniejszanie emisji CO2, redukowanie ilości odpadów i w wiele innych akcji. Nasze biuro spełnia wymogi ISO 50001, światła w biurze gaszone są automatycznie, oszczędzamy paliwo ucząc eko-jazdy, zamieniamy podróże służbowe w spotkania wirtualne – mówi mi ambasadorka akcji w firmie Konstancja Tanjga-Nawrot. Konstancja odpowiada za program Employee Well-being  oraz Employer Branding i dlatego też kreatywnie podchodzi do swojego obszaru. Do kuchni wymyśliłam dwóch bohaterów: kubeczek papierowo-plastikowy (jednorazowy) CUP of SHAME i porcelanowy, wielorazowy MUG of FAME. Te drugie są obecne w szafkach we wszystkich biurach – mówi mi Konstancja. To nie wszystko. W kuchniach Deloitte można spotkać specjalne naklejki, które zachęcają do wielu prostych, ale jakże ważnych czynności, typu „Cała para poszła w gwizdek? Gotuj tyle wody, ile potrzebujesz”. W Intranecie i przestrzeni biurowej obecne są również edukacyjne infografiki typu: „Rady na odpady”, zasady segregacji, świadomej konsumpcji i alternatywy zero waste.

Uważam, że sama komunikacja to za mało. Warto siebie i wszystkich wokół uczyć i zachęcać do eko zachowań, dlatego przeprowadziłam serię warsztatów praktycznych pod szyldem zero waste (po 20 osób każdy) dla pracowników o tematyce: kompostowanie, chemia domowa, kosmetyki, zero waste w podróży, opakowania. Z takimi warsztatami aktualnie także działam poza Deloitte jako @LessMessConcept. Kampanii wewnętrznej i podejmowanym przeze mnie działaniom towarzyszą także cykliczne, wewnętrzne konkursy:

Zasady: Opisz swoją metodę na #ZeroWaste. Trzy najbardziej kreatywne odpowiedzi nagrodzimy kubkami ceramicznymi MUG of FAME i voucherami o wartości 100 PLN na audio i ebooki.  

 

Znakomicie sprawdzają się również rywalizacje z nagrodami, jak np. „Vampire Slayers”:

Zasady: nieprawidłowo działające urządzenia elektryczne, niedomknięta lodówka, niezgaszone światło w pokoju czy monitor wysysają energię – jak wampiry. Przez miesiąc polujemy na takie wampiry, a ich liczba „gatunki” mnie zaskoczyły! Przykładami mogą być Wietrzny Prądowiec (wiatrak podłączony do prądu), Prądożerczy Listwowiec, Światłopijca, a do tego tego typu wierszyki: „Każdy włos już wysuszony, kabel wciąż nieodłączony. Wampir energetyczny – włoski prądożerca!” (o suszarce). Trzech najaktywniejszych Vampire Slayerów otrzymało ode mnie ładowarki solarne i zestawy do yerba mate, a ja zilustruję te wampiry i wydam wewnętrznego e-booka – dodaje śmiejąc się Konstancja.

Pomysły bardzo kreatywne i angażujące! Zostały docenione nawet przez magazyn „Polityka” jako te, które stanowią dobre praktyki w firmach. A jeśli chcecie wiedzieć więcej, koniecznie zaglądajcie na profil Fb Deloitte. Warto ich śledzić i garściami czerpać pomysły na działania ekologiczne.

 

Wiele proekologicznych działań wprost wynika z reguł, jakimi rządzi się certyfikat ISO (i dobrze!). Tak właśnie jest w Capgemini Polska, które niedługo będzie ponownie audytowane dla podtrzymania certyfikatu ISO 140001 z listopada 2017. Widząc jednak to ile robią w obszarze eko, jestem pewna, że są spokojni o wynik audytu. Przejdźmy do konkretów.

Jak mówi mi Dominika Nawrocka, która jest Brand Communication & CSR Managerem około 70% zużycia energii w firmie jest związane z centrami danych, w których Capgemini realizuje usługi hostingu sprzętu IT swoich klientów. Otworzyliśmy więc Centrum Danych Merlin, będące częścią naszego programu usprawniania centrów danych. Jest ono, naszym zdaniem, najbardziej zrównoważonym centrum na świecie! Na bieżąco monitorujemy zużycie energii w biurach oraz centrach danych w celu uzyskania oszczędności na skutek efektywnego wykorzystania energii.  Zapewniamy również szkolenia w zakresie zarządzania środowiskiem dla menedżerów zajmujących się urządzeniami i budynkami. – podkreśla Dominika.

Prócz tego, w Polsce promujemy także tzw. carsharing. Program polega na tym, że udostępniliśmy pracownikom platformę dojazd.pl.capgemini umożliwiającą podróżowanie z kolegami/ koleżankami z pracy. Dodatkowo część samochodów służbowych to już tzw. hybrydy. Pracownicy mogą tym samym sprawdzić możliwości mało powszechnego jeszcze na rynku nowoczesnego samochodu – dodaje Dominika.

W Capie dość dużo uwagi przykłada się również do świadomej edukacji w zakresie codziennych nawyków. Pracownicy zapraszani są do konkursów, np. na ‘eko napisy’ na toby zakupowe. Przykładowe hasła przez nich wypracowane to „no plastic is fantastic”, regionalne: „weźże torbę, bądźże eko” (małopolska) czy „ekotasza” (śląsk)). Niedługo w biurach pojawią się również woreczki na żywność (by zlikwidować jednorazówki sklepowe na owoce czy pieczywo) oraz pojemniki na lunch (by zlikwidować plastik z kantyn). Ponadto pracownicy chętnie przyłączają się do różnych akcji, typu TrashChallenge, sprzątają tereny wokół biur lub biorą udział w edukacyjnych wycieczkach. Niedawno zorganizowaliśmy dla pracowników wyjście do Zakładu Termicznego Przekształcania Odpadów – by mogli dowiedzieć się, zobaczyć i zrozumieć co faktycznie dzieje się z odpadami po tym jak trafią do kosza na śmieci – podsumowuje Dominika.

 

Dość podobnym rozwiązaniem w zakresie poruszania się do/z pracy może pochwalić się również Vattenfall IT. W biurach firmy w Gliwicach i Katowicach program funkcjonuje pod nazwą „Greecommuting”. Polega na tym, że gdy pracownik porusza się do pracy rowerem, komunikacją miejską czy też pieszo zamiast samochodem to otrzymuje specjalne punkty z tego tytułu. One wliczają się w systemie benefit. Punkty można wymienić na różnego rodzaju usługi, bilety do kina, książki, itd. – wyjaśnia mi Gabriela Zajchowska Recruitment Specialist Vattenfall. Plan program został stworzony już kilka lat temu i działa sprawnie do dzisiaj w niezmienionej formie.

Czy można wpleść działania eko w pozostałe programy obszaru Employer Branding? Ależ można! Tak czynią w Allegro.pl, gdzie lunchbox wykonany z włókna bambusowego wręczany jest każdemu w ramach Programu Poleceń Pracowników. Co ważne, niezależnie od wyniku rekrutacji. Jak mówi mi człowiek od EB, Mateusz Jabłonowski firma w tym zakresie stara się być coraz lepsza. Na zamknięcie programu stażowego stażyści zawsze dostawali jakiś gadżet na pożegnanie. W tym roku stwierdziliśmy, że podejdziemy do tego bardziej eko oraz połączymy to z dobrą zabawą, żeby nie były to zwykłe gadżety. I tak niedawno zrobiliśmy dla stażystów warsztaty, których jednym z elementów było stworzenie worko-plecaka – dodaje Mateusz.

To jeszcze nie wszystko! Mamy też grupę roboczą pracowników, której celem jest poprawa funkcjonalności naszych biur w kierunku bardziej eko. Inicjatywy, które udało się do tej pory wprowadzić z naszym multidyscyplinarnym zespołem, to:

  • w kuchniach pojawiły się lunchboxy wielokrotnego użytku, które pracownicy mogą pożyczać. Biorąc lunch na wynos gdzieś w pobliżu biura nie muszą używać plastikowego opakowania jednorazowego, mogą użyć właśnie tego lunchboxa,
  • kuchnie wyposażyliśmy nie tylko w kosze do segregacji śmieci, ale też w infografiki, które tłumaczą jak odpowiednio należy to robić,
  • do korespondencji wewnętrznej między biurami używamy kopert wielokrotnego użytku, żeby nie marnować papieru,
  • w biurach stworzyliśmy miejsca gdzie pracownicy mogą się wymieniać niepotrzebnymi im już rzeczami. Czyli każdy może przynieść do biura coś, co zalega mu w domu (od książek i płyt po ubrania i elementy wyposażenia domu), a inna osoba może to przygarnąć – dodaje z dumą (uzasadnioną!) Mateusz.

Allegro jest też pomysłodawcą akcji „Kręć Kilometry”, w czasie której zachęca pracowników oraz rzuca pozytywne wyzwanie innym firmom w walce o czyste powietrze. Chcesz dołączyć? Tu znajdziesz garść informacji.  Stara się też budować świadomość ekologiczną poza miastami, w których ma biura. I tak na tegorocznym Pol’and’Rock Festival mogliście spotkać ich w dedykowanej strefie #besmart #lesswaste, gdzie przekonywali do rozwodu z plastikiem.

 

Bardzo ciekawymi realizacjami może pochwalić się też Monterail. Na naszym Slacku funkcjonuje kanał “global heating”, który jest jednym z bardziej aktywnych na forum firmy. Pojawiają się na nim nie tylko linki dotyczące katastrofy klimatycznej, ale też wymieniane są porady dotyczące obniżenia śladu węglowego i skuteczności eko rozwiązań. – mówi mi Marta Klimowicz, Head of Growth w Monterail. Dodatkowo, właśnie rozpoczęliśmy miesiąc próbny z kurierami rowerowymi. Chcemy docelowo zrezygnować z dostaw dostarczanych samochodami transportowymi. Co więcej, zależy nam też na tym, aby produkty spożywcze, które trafiają do naszego zespołu, nie tylko nie trafiały do nas w plastikowych opakowaniach, ale też, aby w większej mierze pochodziły od lokalnych producentów i hodowców. – dodaje Marta.

 

Myślisz sobie, że tego typu działania to domena dużych, rozpoznawalnych marek? A co powiesz na przykład z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN? Oni też podchodzą poważnie do ochrony środowiska, różnorakich kwestii eko i zero waste.

Oprócz oczywistych spraw (dopisek autora: opisanych powyżej w liście „codziennych nawyków”) skupiamy się na ograniczeniu wydruków, nie tylko e-maili. Oznacza to, że każdorazowo możemy sprawdzić, ile zużyliśmy papieru, co równa się liczbie zużytych drzew – mówi mi Marta Garsztka-Rimer pracowniczka Muzeum POLIN.

Ze względu na przepisy dotyczące archiwizacji nie możemy stosować dowolnego papieru do wytwarzania dokumentów, ale w nieoficjalnych drukach szeroko wykorzystujemy papier z recycklingu. Prowadzimy też statystykę wykorzystywania druków ulotnych (plakatów, ulotek) i sukcesywnie dostosowujemy ich ilość do zapotrzebowania, aby jak najmniej składować w magazynie. Materiały biurowe są w jednym pomieszczeniu, więc bierzemy tyle, ile potrzebujemy, a nie chowamy zapasy po szufladach – dodaje Marta. To jeszcze nie wszystko! W tej firmie tzw. „Pan kanapka” został dobrany pod kątem korzystania z opakowań biodegradowalnych! Większość oferowanych przez niego posiłków jest bezmięsna, oczywiście na wyraźne życzenie pracowników. W firmie funkcjonuje też lodówka wg pomysłu „jadłodzielni”. Każdy z pracowników może zostawić w niej posiłek, z którego zapewne chętnie skorzysta ktoś inny. Prawda, że pożyteczne rozwiązanie?

Idziemy również kierunku oddolnych zmian podejścia „zero waste” i zdrowego stylu życia, co przekłada się na ekologiczne podejście. Organizujemy spotkania z dietetyczką (jak zdrowo jeść, co przygotować do jedzenia na lunch), ćwiczenia przy biurku, wspólne gotowanie czy robienie słodyczy na zdrowym cukrze. Cyklicznie wymieniamy się ubraniami, które – jeśli nie zdobędą nowego właściciela – wspierają program „Pomaganie przez ubranie”. Sama wymiana ubrań to dobra zabawa, integracja i radość z nowej rzeczy w szafie – podkreśla Marta.

W firmie mówi się o środowisku na co dzień. To pomaga wdrażać w życie to, na co wcześniej się nie zwracało uwagi. Bądźcie na bieżąco z Facebookiem Muzeum POLIN.

Firm prowadzących świadome działania eko jest tak dużo, że postanowiłam podzielić ten artykuł na dwie części. W kolejnym odcinku szczegółowo opiszę świetne akcje pochodzące m.in. Cognifide, Kaczmarski Group, DPD, Survicate, DataArt, wrocławskiego MPWiK. Jeśli chcesz aby Twoje działania eko znalazły się w tym artykule – zapraszam do kontaktu! Mój mail: daria.siwka@bardzoHR.pl

Moim Rozmówcom: Konstancji, Dominice, Gabrieli, Marcie K., Marcie G. oraz Mateuszowi bardzo dziękuję za chęć dzielenia się doświadczeniem z obszaru budowania świadomości eko w firmie. Wierzę, że każdego z nas mogą one zainspirować: czy to do pojedynczych działań, czy do bardziej zaawansowanych programów wewnętrznych. Trzymam za nas wszystkich kciuki!

Zdjęcia: zasoby w.w. firm.

Główne photo by Bob Blob on Unsplash

Pin It

Zostaw komentarz