Były, są i będą. Firmy konkurencyjne. Zainteresowane takimi samymi kandydatami jak Wy, mający chrapkę na Waszych pracowników.


Jest rok 1968, olimpiada w Mexico City. Dick Fosbury, 21-letni student kierunku uczelni technicznej skacze wzwyż. Inaczej, niż inni. Tłumy widzów wprawia w osłupienie. Wygrywa.


Mówisz, że nie stać Cię na Employer Branding. Mówisz, że to świat, w którym liczą się przede wszystkim ‘fajerwerki’. Mówisz, że Employer Branding to pomysły wyłącznie na szeroką skalę… Chcesz się przekonać, że może być inaczej? Zajrzyj do tych 3 przykładów.


Jak od ciekawego pomysłu EB przejść do wdrożenia? O tym przeczytasz w mojej rozmowie z Asią Trubisz z STX Next.


Tak, jak lekarz składa przysięgę “Po pierwsze – nie szkodzić”, tak podobną powinien złożyć Employer Brandingowiec. “Nie komplikować” mogłaby brzmieć jej najkrótsza wersja. Moim zdaniem – zdaniem sprawdzonym empirycznie, a wygłaszanym nie bez pokrycia, bo na bazie zaprojektowanych już kilkunastu strategii EB – trzeba to zrobić najprościej jak się tylko da. Oto moja rada. 


Znamy już finał głośnej i, jak się okazuje, bardzo kosztownej wpadki pracownicy agencji Project z Torunia, która zilustrowała post Żytniej zdjęciem ściągniętym z sieci. W dodatku bezrefleksyjnie przeklejonym i podpisanym jako “Kac Vegas”. Niestety nie było to byle jakie, neutralne zdjęcie.


Są niesamowici. Mimo dużej konkurencji zza oceanu u nas są wciąż na prowadzeniu. Polski GoldenLine.pl ma mnóstwo powodów do dumy. Uparcie przoduje nie tylko w zestawieniach Megapanelu jako największy serwis rekrutacyjny. Obecny na niejednej prywatnej liście “the best of…” skutecznie przyciąga do siebie utalentowanych kandydatów. I dobrze, skoro GL uczy innych jak prowadzić działania Employer Brandingu […]