Firmowa sesja zdjęciowa. Przewodnik EB

Mózg Twojego kandydata działa według prostej zasady: to, co znane, jest bezpieczne. Im częściej pokazujesz mu autentyczne twarze

Mózg Twojego kandydata działa według prostej zasady: to, co znane, jest bezpieczne. Im częściej pokazujesz mu autentyczne twarze swoich pracowników, tym silniejsze zaufanie budujesz. W psychologii ten mechanizm nazywamy płynnością percepcji. Im łatwiej rozpoznajemy daną twarz (lub markę), tym szybciej uznajemy ją za wiarygodną.

Profesjonalna firmowa sesja zdjęciowa to Twoje najskuteczniejsze narzędzie do oswojenia odbiorcy z Twoją kulturą organizacyjną. To nie tylko estetyczny dodatek, ale strategiczny ruch, który zamienia anonimowe logo w zespół ludzi, którym warto zaufać. Zastanawiasz się, jak zaplanować ten proces od A do Z? Dowiedz się, jak sprawić, by sesja zdjęciowa pracowników stała się fundamentem Twojej komunikacji EB.

Zapraszam Cię za kulisy profesjonalnej sesji biznesowej Employer Branding.

Biologia nie kłamie. Dlaczego Twój mózg kocha twarze?

Zanim przejdziemy do logistyki, warto zrozumieć jak to działa. Nasz mózg jest zaprogramowany na twarze. Już jako niemowlęta szukamy ich w otoczeniu. Neurobiolodzy potwierdzają: w naszym mózgu istnieje specjalny obszar – zakręt wrzecionowaty, którego głównym zadaniem jest rozpoznawanie twarzy.

Kiedy widzimy twarz drugiego człowieka (nawet na zdjęciu w ogłoszeniu o pracę), ten obszar aktywuje się aż w 80% przypadków! To z kolei uruchamia mechanizm tzw. płynności percepcji. Znajome bodźce przetwarzamy szybciej i przy mniejszym wysiłku. Nasz wewnętrzny „autopilot” uznaje taki komunikat za bezpieczniejszy i bardziej wartościowy.

Co więcej, działa tu efekt wspólnej uwagi. Mimowolnie patrzymy tam, gdzie patrzy osoba na zdjęciu. To ewolucyjny spadek po praprzodkach, którzy musieli szybko wypatrzyć zagrożenie, obserwując reakcje innych członków plemienia. Jeśli umiejętnie wykorzystasz tę wiedzę, skierujesz wzrok kandydata dokładnie tam, gdzie chcesz, np. na przycisk „Aplikuj” lub na kluczowe obowiązki.

Warto zadbać o prezentowanie ambasadorów w jednej, spójnej stylistyce Tone of Voice. Wklejanie zdjęć otrzymanych bezpośrednio od pracowników z pewnością skraca proces startu programu, ale finalnie obniża jakość materiałów.

Krok 1.: Przygotowanie do sesji zdjęciowej pracowników

Nie zaczynaj od szukania fotografa. Zacznij od fundamentów. Sesja zdjęciowa bez osadzenia w strategii Employer Branding to tylko zbiór ładnych obrazków, które szybko zginą w szumie informacyjnym.

Zanim padnie pierwszy klaps:

  1. Zdefiniuj Tone of Voice marki pracodawcy, również w kontekście wizualnym. Jaką marką jesteście? Jaka jest jej osobowość? Czy stawiacie na profesjonalizm i dystans, czy może na luz, i kreatywność? Wasza identyfikacja wizualna musi być spójna z tym, co piszecie w ogłoszeniach. Chaos wizualny rozprasza uwagę i budzi niepokój autopilota kandydata. Zaczyna się on/ona zastanawiać: „czy to na pewno ta sama marka?”.
  2. Punkty styku z marką pracodawcy. Zrób szybki audyt marki pracodawcy. Gdzie pojawią się zdjęcia? Stopki mailowe rekruterów, zakładka www kariera, layouty ogłoszeń, a może posty w social mediach? Każde z tych miejsc wymaga innego formatu. Dlatego bardziej rozbudowana sesja biznesowa może okazać się dobrym rozwiązaniem.
  3. Brief EB dla agencji i fotografa. To nie może być po prostu „ktoś, kto robi ładne zdjęcia”. To musi być osoba, która rozumie cele wizerunkowe. Fotograf musi wiedzieć, że potrzebujesz miejsca na treści i że wzrok pracownika na zdjęciu ma prowadzić do treści, a nie od niej odciągać.

Krok 2.: Dobór „aktorów” do sesji zdjęciowej

To najczęstszy dylemat: kogo zaprosić przed obiektyw? Pokusa, by wybrać „najładniejszych” jest duża, ale w Employer Branding liczy się prawda. Niekoniecznie ta wygładzona. Ważne, by była interesująca.

  • Prawdziwi pracownicy, nie modele. Kandydat, który przyjdzie na rozmowę i spotka w procesie rekrutacji tę samą twarz, która go do niego zapraszała, natychmiast czuje się pewniej. „Znam, więc ufam”.
  • Różnorodność (ale naturalna). Pokaż przekrój swojego zespołu. Różne działy, różne role, różny staż. Unikaj jednak sztuczności, jeśli w zespole IT pracują sami introwertycy, nie zmuszaj ich do pozowania na „liderów entuzjazmu”.
  • Ochotnicy z misją. Szukaj osób, które są naturalnymi ambasadorami marki. Ich energia i swoboda przed obiektywem sprawią, że zdjęcia będą biły autentycznością. Oczywiście pamiętaj o formalnościach. Zgody na wykorzystanie wizerunku to absolutna podstawa prawna.

Krok 3.: Realizacja, czyli co się dzieje na planie

Podczas samej sesji zadbaj o detale, które neurobiologia podpowiada nam od lat.

  1. Kierunek wzroku. Wykorzystaj tzw. efekt wspólnej uwagi. Niech pracownicy nie zawsze patrzą prosto w obiektyw. Jeśli zdjęcie ma być tłem ogłoszenia, niech ich wzrok lub gest (wskazywanie palcem) kieruje się w stronę miejsca, gdzie pojawi się tekst.
  2. Dynamika i interakcja. Unikaj sztywnych póz „na skrzyżowane ręce” lub „dłonie złożone w trójkąt”. Niech pracownicy rozmawiają, pracują, gestykulują. Ludzki mózg szybciej wyłapie wtedy mikro-emocje.
  3. Kontekst. Pokaż naturalne środowisko pracy, ale w wersji „najlepsza ja”. Bez zbędnego bałaganu, ale też bez sterylności laboratorium (chyba że nim jesteście).
Jeszcze wielu pracodawców korzysta ze zdjęć stockowych. Sprawdź kto w branży zbrojeniowej robi to dobrze, a kto ma jeszcze lekcje do odrobienia -> Artykuł o EB w branży obronnej.

Dlaczego sesję zdjęciową warto przeprowadzić z profesjonalistami?

Płynność percepcji sprawia, że im częściej pokazujesz twarze swoich ludzi, tym bardziej znajoma staje się marka pracodawcy. A im bardziej znajoma, tym bardziej godna zaufania. To prosty mechanizm psychologiczny, który w Employer Brandingu czyni cuda. Przestajesz być anonimową korporacją z logotypem, a stajesz się grupą ludzi, do której chce się dołączyć.

W tym materiale popełniono co najmniej dwa istotne błędy. Po pierwsze: rysunki twarzy są niepełne (przez co wzbudzają niepokój). Po drugie: umieszczone są na dole materiału. Ludzki mózg wie, że czyta się od góry do dołu (twarze odciąga wzrok od głównego komunikatu).

Checklista projektu: Sesja zdjęciowa pracowników. Zanim umówisz termin sesji zdjęciowe, odhacz te punkty:

  • Strategia EB: czy wiesz, jaką opowieść o firmie chcesz budować?
  • Tone of Voice: czy masz już określony styl komunikacji i języka (kolory, kadr, słowa klucze, nacechowanie emocjonalne)?
  • Wybór ambasadorów marki: czy masz już listę pracowników z różnych działów?
  • Zgody RODO: czy masz podpisane dokumenty dotyczące wykorzystania wizerunku?
  • Brief dla fotografa: czy fotograf wie do jakich formatów (social media, www) potrzebujesz zdjęć?
  • Scenariusz sesji: czy wiemy, jakie sytuacje chcesz uwiecznić (praca indywidualna, spotkanie, przerwa w pracy)?
  • Logistyka: czy przestrzeń biurowa jest przygotowana i czy sesja nie zakłóci pracy innym?
  • Postprodukcja: czy masz plan, gdzie będziesz przechowywać zdjęcia i jak je opiszesz, by łatwo było z nich korzystać w przyszłości?

Swego czasu Grupa CCC wyprodukowała kalendarz z udziałem pracownic. Tematyka przewidywalna = buty (i dobrze!). Aktorki dobrano do sesji przeprowadzając plebiscyt we wszystkich sklepach grupy.

Wiesz już, co robić. Teraz przejrzyj swoje ostatnie ogłoszenia. Jeśli widzisz tam uśmiechnięte twarze z banku zdjęć, czas to zmienić. Dobrze zaplanowana firmowa sesja zdjęciowa sprawi, że Twój przyszły pracownik w końcu zobaczy, z kim naprawdę będzie pił kawę w poniedziałek rano. Do dzieła!

Photo by Vitaly Gariev on Unsplash

Szukasz szkolenia z Employer Branding lub badania kultury organizacji?


 
Podziel się
awatar autora
Daria Siwka Przewodniczka po świecie Employer Branding & Kultury i Wartości
Buduję spójne strategie HR & Employer Branding ❱ Przekładam Kulturę organizacji i wartości na skuteczne rozwiązania Client & Candidate & Employee Experience ❱ AI w HR & EB ❱ Procesy, projekty, konsulting, wystąpienia.

Skomentuj wpis