[Konrad Surowiec] Mam nadzieję, że mieliście okazję zobaczyć nasze poprzednie video (z 2015r r.). Ładnie nam wtedy “popracowało” wizerunkowo. Przy promowaniu szkoły trzeba jednak być cały czas jeden krok przed konkurencją. Dlatego wiedzieliśmy, że w tym roku musimy zrobić coś absolutnie nowego i znów zaskakującego.


Widzieliście już? Pytam, bo warto. Nawet wtedy, gdy nie jesteście fanami piłki nożnej. W kampanii EB „Dołącz do najlepszego zespołu” możecie zobaczyć świetnie językowo rozegrany koncept zbudowany w piłkarskiej konwencji.


Czy wiecie, który film Employer Brandingowy może pochwalić się liczbą niemal 100 000 (powtórzę: 100 tysięcy !) odsłon w ciągu pierwszych 3 miesięcy publikacji? W moim pierwszym od dawien dawna wpisie na blogu rozmawiam z reprezentantką Arla GSS, tj. firmy, która zaprezentowała nam pewien niebanalny pomysł na promowanie marki pracodawcy. Pomysł, który Was totalnie zaskoczy i sprawi, że zupełnie inaczej spojrzycie na branżę shared service. Bo jak wracać do Was to tylko z przytupem!


Gdy jakiś czas temu, np. przy zakupie lampki wina, proszono mnie o dowód osobisty traktowałam to jako komplement. Niestety te czasy już bezpowrotnie minęły…, ale zrozumienie dla zachowania sprzedawców pozostało. Tak już przecież ten świat jest urządzony, że jeśli chcemy być postrzegani jako wiarygodni (tu: mieć dostęp do określonego produktu), to musimy to udowodnić: liczbami, […]


Najważniejszy fundament działań Employer Branding nie leży wcale w kosztownych kampaniach rekrutacyjnych w Internecie, czy w czasochłonnych eventach adresowanych do kandydatów. Jest dostępny dla każdego pracodawcy i nie zależy od jego wielkości czy dużego budżetu EB.


Nie tak dawno pokazywaliśmy na naszym facebookowym profilu spot nakręcony przez Samorządowe Liceum Ogólnokształcące w Głogowie Małopolskim. W filmowej, i dość niespotykanej, jak na standardy oświaty, konwencji zachęca on  młodych ludzi do złożenia swych dokumentów w w.w. szkole. To niestandardowe podejście do tematu zaintrygowało nas tak bardzo, że postanowiliśmy zapytać o motywy jego powstania u […]


Zasiadając do spisania swoich wrażeń celowo nie zajrzałam na inne blogi czy komentarze w mediach społecznościowych. Te pojawiły się dość szybko, bo zaraz po wtorkowym wydarzeniu. Choć ciekawość była wielka, nie chciałam sugerować się żadną z opinii. Odczekałam parę dni i będąc jak niczym niezmącona tafla jeziora w bezwietrzny wieczór zasiadłam przed komputerem.


Ci, co mają w pracy styczność z programistami (a nimi nie są) zapewne zgodzą się ze mną, że często dość diametralnie różnią się oni od zwykłych śmiertelników. Niejednokrotnie to zupełnie inna planeta ;-). Mówią do siebie w sobie tylko zrozumiałym języku (czyt. kodzie), mają baaaardzo specyficzne poczucie humoru, a jeśli mówią o Zen to bynajmniej […]