Tak zachęca do polecania do pracy przyjaciół (lub siebie samego) startup z San Francisco. „Hipster” ponadto oferuje: roczny zapas piwa, rower, stylowe okulary, a nawet przycinanie wąsów i grzywki. Kto by się nie skusił? Zwłaszcza, że kampania przemyślana i wyraźnie skierowana do określonej grupy odbiorców…


Korzystając z zaproszenia organizatorów, wybrałam się na WDR. Oprócz mnie było na niej 350 uczestników, ok. 30 prelegentów i… za mały korytarz, żeby wszystkich pomieścić. O korytarzu za moment, bo jednak to kwestia czysto logistyczna i wypada się nią zająć dopiero po przeanalizowaniu całej reszty, zwłaszcza programu. A ten był ciekawy, zróżnicowany, obfitował w casy z różnych branż i dziedzin.

1 15 16 17